Idziemy, idziemy - jak długo już? To trudno powiedzieć. Nic nie zmienia się z naszym krokiem, tam jest tak, jak tutaj, przedtem, jak teraz i potem; w niemierzalnej monotonii przestrzeni topi się czas. Ruch z punktu do punktu nie jest żadnym ruchem, jeżeli jednostajność rządzi, a tam, gdzie ruch nie jest ruchem, nie istnieje czas.