Nasze aktualne doświadczania we współpracy z menedżerami wskazują na rosnące znaczenie problematyki związanej z efektywnym zarządzaniem pracownikami, których wyniki wymagają poprawy. Jak zwiększać motywację pracownika do podnoszenia wyników? Jak skutecznie egzekwować od pracowników wykonanie zadań? To najczęstsze pytania obecnie zadawane przez menedżerów w trakcie szkoleń menedżerskich.
Pobierz artykuł w formacie .PDF (124 KB)
Menedżerowie pytani przed szkoleniami doskonalącymi ich umiejętności o kwestie, których omówienie najbardziej ich interesuje, najczęściej odpowiadają pytaniami: "Co zrobić, żeby ludziom chciało się bardziej i więcej?", "Jak wskrzesić zaangażowanie, które istnieje na poziomie deklaracji, ale w realizowanych zadaniach widać już rutynę?", "Jak poprawić efektywność moich ludzi?", "Co robić, żeby ludzie byli bardziej odpowiedzialni i samodzielni?". W procesie budowania zaangażowania oprócz odpowiedniej polityki komunikacyjnej i personalnej istotnym ogniwem jest przełożony. Kierownik, świadom swego wpływu na pracownika, posiadający chęci, umiejętności i możliwości wpływania, może w największym stopniu powodować, by jego podwładny chciał podejmować dobrowolny wysiłek.
Pobierz artykuł w formacie .PDF (157 KB)
W każdej firmie pewna, relatywnie niezbyt wielka, grupa ludzi, której rzeczywiście bardzo chce się działać. Zamiast po raz kolejny wypisywać cechy osobowościowe i umiejętności tych ludzi, można byłoby zastanowić się nad tym, skąd oni biorą tę siłę do działania, co ich tak naprawdę motywuje, a co ich niszczy.
Pobierz artykuł w formacie .PDF (100 KB)
Zdolność do tworzenia nowych pomysłów jest kluczowa dla istnienia współczesnej organizacji, efektywnego funkcjonowania menedżera i zawodowego sukcesu każdego pracownika. Innowacyjność zależy zarówno od indywidualnych predyspozycji każdego człowieka, jak i od otoczenia, w którym człowiek działa. Na podstawie najnowszych i najbardziej wartościowych badań nad fenomenem innowacji, artykuł opisuje czynniki zwiększające i hamujące nowatorstwo
Pobierz artykuł w formacie .PDF (152 KB)
Badania dostarczają dowodów, że "twarde" czynniki, jak ukończenie studiów, pobyt zagranicą czy kompetencje innowacyjne oraz przedsiębiorcze są nadal nieodzowne dla sukcesu zawodowego. Ale największe sukcesy osiągają najwcześniej ci, którzy w jednakowym stopniu posiadają umiejętności empatyczne, poznawcze i komunikacyjne. Twardziele ustępują coraz bardziej kierownikom o umiejętnościach empatycznych.
Pobierz artykuł w formacie .PDF (115 KB)
Wielu menedżerów na odpowiedzialnych stanowiskach jest przeładowanych informacją (information overload) i mało efektywnie walczy z tym problemem domowo-apteczkową metodą przyklejania plastra na skutki, zamiast głębiej zająć się przyczynami tej szeroko rozprzestrzenionej menedżerskiej dolegliwości.
John Smythe to jeden z największych autorytetów w dziedzinie budowania zaangażowania pracowników. Publikujemy jego artykuł, w którym na bazie swoich szerokich badań i doświadczenia doradczego pokazuje, jak skutecznie można poprawiać efektywność wprowadzania projektów w życie poprzez właściwe angażowanie pracowników.
Efektywne uczenie się organizacji stanowi istotne źródło przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstw. Na podstawie zaproponowanego modelu trybów uczenia się możliwe jest stworzenie wskazówek dla menedżerów co do tego, jakie style powinny być używane w określonych warunkach, tak by doprowadzić do jak najlepszych efektów w uczeniu się organizacji.
W projektach zmian bierze się pod uwagę złożone uwarunkowania organizacyjne, a bardzo często zapomina się o ludziach, którzy tymi zmianami mają zostać objęci. Tymczasem sukces zmian jest wypadkową obu tych czynników. Zmiana zależy od ludzi i od tego, jakie przemiany nastąpią w nich samych. Dopiero potem zmienia się firma. Z kolei zmiana sposobu myślenia i działania pracowników nie jest możliwa bez odpowiedniego przygotowania i wsparcia ze strony firmy. Jak równie skutecznie zarządzać zmianą na poziomie organizacyjnym i indywidualnym?
Gdy dobre imię jest już zrujnowane, żyje się wtedy bez żenady. To niemieckie przysłowie wydaje się być mottem dla obecnie realizowanej w wielu firmach polityki zarządzania, gdzie liczy się tylko dobre imię u akcjonariuszy, a już w o wiele mniejszym stopniu u klientów, pracowników i dostawców (w tej kolejności). Żyje się wtedy bez żenady - klient albo płaci i bierze, co jest, albo niech spada, pracownik niech pracuje i bierze, co dostaje, albo niech spada i wreszcie dostawca niech dostarcza na wczoraj i bierze pieniądze po czterech lub sześciu miesiącach, albo też niech spada. Jakie konsekwencje z tego wynikają oraz jakie wyzwania i możliwości otwiera to przed firmami?
Problematyka zespołów wielokulturowych staje się dla firm coraz ważniejsza. Na skutek przejęć lub połączeń, centralizacji niektórych funkcji, czy wdrażania globalnych strategii coraz częściej konieczna jest współpraca w międzynarodowych zespołach. Badania pokazują, że tego typu zespoły są albo dużo bardziej, albo dużo mniej efektywne od zespołów monokulturowych. Co robić by praca takich zespołów przynosiła znakomite rezultaty?
Poprzez uznanie pracownika za mało zdolnego i stawianie mu mało ambitnych celów menedżer może nie tylko ograniczyć potencjał swojego zespołu, ale również zniszczyć niejedną karierę. Jednak dokładne zrozumienie tego zjawiska pozwala umiejętnie formułować cele dla pracownika w taki sposób, by samospełniającą się przepowiednię obrócić na korzyść swoją, firmy i podwładnego.
Zespół wirtualny to nie tylko rzeczywistość globalnych koncernów, albo niezwykle zaawansowanych technologicznie firm. Wielu menedżerów spełnia swoje funkcje na odległość i powoli, bez rozgłosu staje się e-menedżerami. Co może zrobić menedżer, aby grupy ludzi pracujących oddzielnie przeistoczyć w efektywny zespół? Jakich umiejętności powinna dostarczać menedżerom firma, aby byli w stanie sprostać trudnemu zadaniu, przed którym coraz częściej stają?
Twórca psychologii tłumu Gustaw Le Bon zauważył, że charakterystyczną cechą tłumu jest obniżenie inteligencji tłumu jako całości dużo poniżej średniej inteligencji osób go tworzących. W budowaniu zespołów chodzi o rzecz zupełnie przeciwną: stworzenie zespołu, którego potencjał będzie znacznie większy niż jedynie suma potencjałów jego członków. Najnowsze wyniki badań wskazują, że kluczowym warunkiem dla pojawienia się takiej synergii jest wysoki poziom emocjonalnej inteligencji zespołu.
Kryzys gospodarczy na światowych rynkach, anty-przedsiębiorcza polityka ostatnich rządów czy wreszcie nieodpowiednia polityka pieniężna państwa, to najczęściej podawane powody złej sytuacji ekonomicznej wielu polskich przedsiębiorstw. Są to przyczyny zewnętrzne, na które łatwo jest przenieść odpowiedzialność za niepowodzenia własnej firmy i zapomnieć o równie ważnych przyczynach mających swoje źródło w samej firmie.
Wielu szefów i menedżerów próbowało do tej pory polepszyć sytuację swoich firm stosując różnorodne modele zarządzania i techniki kierowania, od których oczekiwali cudów. Inni z kolei, stawiali na bardziej elastyczne struktury organizacji i kierowania. Wszystko to z marginalnym sukcesem. By odnieść sukces potrzebna jest nie tylko wiedza, ale przede wszystkim przekonująca osobowość.
To pytanie zadają sobie każdego dnia tysiące menedżerów i próbują znaleźć na nie odpowiedź. Szukając złotego środka jedni stawiają na politykę finansową, drudzy na jakość produktu, jeszcze inni na politykę ceny, personel, logistykę lub marketing. Są to bardzo istotne instrumenty zarządzania i właściwie wydawałoby się, że skoncentrowanie się właśnie na nich wszystkich daje gwarancję sukcesu.